For you justify my love...

Wpis

środa, 09 stycznia 2019

Tu zaszła zmiana

Oto czekam w kolejce do Lab. Jestem tu bardzo wcześnie, i pierwszy. Przychodzą kolejni ludzie i szybko pojawia się też Ona! Wystrzałowa brunetka lat ponad 40ści. Miała tak piękną twarz i sylwetkę, że niewiele zapamiętałem z Jej ubioru. Wciąż usiłowałem wejrzeć Jej w oczka. Kiedy się wreszcie udało po „eonach” podjętych  starań, zrazu nie było reakcji, lecz z opóźnieniem odkryłem, że między nami jednak „zaiskrzyło”! Była prawdopodobnie wolna. Na Jej twarzy pojawił się przelotny, miły uśmiech, a wzrok stał mniej hermetyczny, obojętny, widać było, że kobieta jest gotowa i otwarta na moją inicjatywę. Teraz patrzyła przy różnych okazjach na mnie także i Ona, ale jak ja z dyskrecją i pełną kontrolą. „Jednak nic z tego nie będzie” - skwitowałem w myśli konieczność wyjścia poza poczekalnie i opuszczenia budynku po nieoczekiwanym do mnie telefonie. A szkoda! Niewiasta, jak pisałem, bardzo piękna, zwłaszcza z twarzy i kształtów ciała. Miała bardzo szlachetne rysy tej twarzy, trochę kanciastej, drobne usteczka z czerwoną pomadką, na policzkach ochrowy puder, idealnie nadający buzi ciemny odcień cery i design, gdzie ważną rolę odgrywał średnio długi kucyk z ciemnych, upiętych tak spinką, włosów. Jeszcze zapamiętałem piękno Jej figury – silne biodra o kobiecych kształtach niewątpliwie zdobiły grube, niebieskie dżinsy. Na stopach czarne, niewysokie buciki. Pierś obfita i świetnie zauważalna pod bodaj zielonkawym sweterkiem. Mimo, że „przełamaliśmy”   „casus obojętności”, nie było dane cokolwiek tu wskórać... „Tu zaszła zmiana” - jednak nieco zbyt późno...

 

Piękno Twe sięga zenitu! Jest tak realne – nie ma nic z mitu. Poznać Ciebie należy – warto – by Los już nie grał znaczoną kartą... By to co możliwe, właśnie się działo! By o stawkę całą się tu zagrało! Oto Miłość to wybór, decyzji smak – co że z ryzykiem za pan brat. Spróbuję zawsze tego owocu – to będzie fiesta, fanfary, jeśli wystąpię o względy oto tu! Szansy tak pragnąc i jej szukając – mam dużo więcej niż samotność hołubić i Wartości za nic mając! I nic z Nich nikomu nigdy nie dając... Tak zatem twierdzę, i ja to wiem – kiedyś Sen spełni ten Wielki Dzień! Gdy On nadejdzie – już jestem gotowy – z Tobą w me życie wkroczy blichtr wrażeń Pięknych – Ich smak znany, a jednak nowy...

(c) praxis1

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
praxis3
Czas publikacji:
środa, 09 stycznia 2019 16:30

Kalendarz

Styczeń 2019

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

Wyszukiwarka

Zakładki

Kanał informacyjny

Opcje Bloxa